Dz

REKLAMA
WALLSTREET 2025

Związkowcy apelują o odkupienie od Węglokoksu ponad 1,5 mln ton węgla

2023-12-19 18:53
publikacja
2023-12-19 18:53

Związkowcy z Solidarności zaapelowali do rządu o szybkie odkupienie od katowickiego Węglokoksu ponad 1,5 mln ton zaimportowanego w ubiegłym roku węgla. Postulują, by surowiec trafił do rezerwy strategicznej utworzonej przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Związkowcy apelują o odkupienie od Węglokoksu ponad 1,5 mln ton węgla
Związkowcy apelują o odkupienie od Węglokoksu ponad 1,5 mln ton węgla
fot. Łukasz Dejnarowicz / /󰿸鱫

"Obecne zadłużenie (Węglokoksu - PAP) z tytułu interwencyjnych zakupów węgla przekracza 2 mld zł, uniemożliwiając spółce prowadzenie swojej bieżącej działalności operacyjnej, w szczególności zakup wsadu dla spółek hutniczych" – napisał w opublikowanym we wtorek wystąpieniu przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność Jarosław Grzesik.

Zdaniem Grzesika, który zarazem jest członkiem rady Nadzorczej Węglokoksu, brak szybkich decyzji i działań w tej sprawie może wywołać poważne perturbacje na rynku węgla w Polsce. Przedstawiciele spółki nie chcieli komentować wystąpienia związkowca.

W ubiegłym roku, wobec braków węgla opałowego na rynku, spółki Węglokoks i PGE Paliwa zostały zobowiązane decyzją ówczesnego premiera do importu węgla. Część trafiła do gospodarstw domowych i odbiorców komunalnych, jednak część sprowadzonego węgla (głównie miałów nienadających się do spalania w sektorze komunalno-bytowym) pozostała na składowiskach obu firm. W składach Węglokoksu, który sprowadził w sumie ok. 3 mln ton, pozostaje połowa zaimportowanego węgla.

„Mamy na stanie magazynowym około 1,5 mln ton miału węglowego. Czekamy na przyszłą zimę, bo nie wiemy jak będzie wyglądać sytuacja za kilka miesięcy (…). Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, w której jest dzisiaj Polska i nasza część Europy. Dlatego na kilka miesięcy przed zimą już myślimy o rezerwach strategicznych, które dają nam bezpieczeństwo pod względem surowcowym” – mówił w lipcu tego roku PAP prezes Weglokoksu Tomasz Heryszek.

Jak wynika z wtorkowego pisma związkowców, Węglokoks finansował zakup importowanego węgla z kredytów bankowych, których nie jest obecnie w stanie spłacić. "Należy podkreślić, że operacja importu węgla przez Węglokoks była wyłącznie realizacją polecenia rządu. Spółka otrzymała wówczas zapewnienie, że ewentualne straty związane z importem węgla zostaną jej zrekompensowane. To jednak nie nastąpiło" - poinformowała Solidarność.

"W związku z brakiem realizacji zobowiązania Rady Ministrów oraz bieżącą sytuacją dotyczącą zadłużenia i zagrożenia płynności spółki i grupy kapitałowej, Węglokoks SA zmuszony jest do natychmiastowej sprzedaży nadmiaru węgla na rynku. Działanie takie może wywołać reperkusje na krajowym rynku węgla energetycznego, o czym spółka wielokrotnie informowała" - napisał Jarosław Grzesik.

Ocenił, że sprzedaż tak dużego wolumenu węgla na rynku spowodowałaby perturbacje i konsekwencje w postaci zatrzymania sprzedaży polskiego węgla z kopalń Polskiej Grupy Górniczej, Tauronu Wydobycie i Węglokoksu Kraj. Stąd postulat odkupienia węgla na potrzeby strategicznej rezerwy tego paliwa.

O wypełnienie zobowiązań rządu wobec Węglokoksu w czerwcu tego roku apelowało także Walne Zebranie Delegatów Regionu Śląsko-Dąbrowskiego Solidarności. Już wtedy związkowcy domagali się przejęcia węgla zaimportowanego przez Węglokoks przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

W czerwcu br. sejmowa Komisja Finansów Publicznych zgodziła się na przesunięcie 1,4 mld zł z rezerwy celowej na rok 2023 i przeznaczenie tej kwoty na pokrycie kosztów zakupu węgla w 2022 r. W tej kwocie - jak wówczas informowano - mieściły się potencjalne rekompensaty dla obu firm – Węglokoksu i PGE Paliwa.

W połowie lipca 2022 r., wobec kryzysu na rynku węgla, ówczesny premier Mateusz Morawiecki zobowiązał PGE Paliwa i Węglokoks do importu węgla odpowiedniego dla gospodarstw domowych. W listopadzie 2022 r. w życie weszła ustawa, w myśl której gminy, spółki gminne i związki gminne mogły kupować ę od wskazanych podmiotów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę i sprzedawać go w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę.(PAP)

mab/ drag/

Źół:PAP
Tematy
Advertisement

dzԳٲ(12)

dodaj komentarz
zoomek
W zeszłym roku jak zrobili cyrk z węglem to podjąłem strategiczną decyję przesiadki na drewno. Wy-dalać-pier z węglem teraz. No chyba że na składzie obok będzie dobry ę po 700 zł tona to może kupię albo i nie.
tomaszektoma
Napiszcie do Sasina
Albo sprzedajecie na wolnym rynku


W@(;@/:&$ górników bez mydła
ministerprawdy
Te sztuczne kryzysy kosztują nas mega inflację i grube miliardy. Przypomnę: embargo na ę wprowadził rząd polski zanim UE wprowadziła (a wprowadziła bo myśmy zabiegali o nie). Spowodowało to wystrzał cen o 500-600%. Jak ktoś nie wie do dziś (a pakietów sankcji było z kilkanaście) nie ma zakazu importu diamentów, złota etc. Bo Te sztuczne kryzysy kosztują nas mega inflację i grube miliardy. Przypomnę: embargo na ę wprowadził rząd polski zanim UE wprowadziła (a wprowadziła bo myśmy zabiegali o nie). Spowodowało to wystrzał cen o 500-600%. Jak ktoś nie wie do dziś (a pakietów sankcji było z kilkanaście) nie ma zakazu importu diamentów, złota etc. Bo ceny mogły by wzrosnąć i uderzyć we wrażliwych odbiorców.
infinityhost
Że tak spytam, a czemu agencja rezerw strategicznych sama bez pośrednictwa banku i ęǰǰu nie zamówiła tego węgla?

Po co pośrednicy i jaka jest ich marża?

Czy ten ę nie byłby 30% tańszy jak by to zrobić bezpośrednio?
infinityhost
"Jak wynika z wtorkowego pisma związkowców, Węglokoks finansował zakup importowanego węgla z kredytów bankowych,"

wow - właśnie mi zaimponowali
samsza
Państwo się wzięło za Rafako i Węglokoks, że ho ho...
infinityhost
To nie chodzi o państwo tylko o koszty pracy które są ogromne. Żeby utrzymać taką ilość emerytów to skądś trzeba wziąć pieniądze.
U mnie w tzw. rodzinie i około jest już 3 osoby (bez jednego od roku) i zaraz będą 2 kolejne osobniki.
Z tych starych ma ani jednej osoby która pracowała w prywatnej firmie. Wszystko od zawsze
To nie chodzi o państwo tylko o koszty pracy które są ogromne. Żeby utrzymać taką ilość emerytów to skądś trzeba wziąć pieniądze.
U mnie w tzw. rodzinie i około jest już 3 osoby (bez jednego od roku) i zaraz będą 2 kolejne osobniki.
Z tych starych ma ani jednej osoby która pracowała w prywatnej firmie. Wszystko od zawsze finansowało państwo lub struktury około państwowe.
I z podatków Rafako to jest finansowane.
Pracownicy Rafako fiansują 3 osoby. (przedtem 4) zaraz 5.

To jest jedno miejsce z setek tysięcy elementów obecnego systemu.
Małe miasteczka są chyba pełne takich ludzi.
A metody działań "na wnuczka" pokazują co oni robią z pieniędzmi Rafako.

Chyba, że to tak nie działa.
infinityhost odpowiada infinityhost
Więc z jednej strony giełda obsiadła tą firmę a z drugiej emeryci.
No scena z folwarku zwierzęcego jak wieźli tego konia na końcu.
infinityhost
Jedna z tych emerytek na państwowej posadzie dorobiła się 3 nowiutkich mieszkań (jeszcze przed emerytura) Rafako jej zaufndowało 3 mieszkania.

ʴǷɾąԱ: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki