"Prędkość i jazda po alkoholu – to problemy kierowców z zagranicy. Mniej jest natomiast wypadków z udziałem Gruzinów" - czytamy w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".


Jak informuje dziennik, kierowcy cudzoziemcy w ubiegłym roku byli sprawcami 1179 wypadków, w których zginęło 106 osób, a ponad 1,4 tys. zostało rannych. "To bilans zbliżony do 2023 roku – tyle że wypadków z ich winy było o osiem więcej, a ofiar śmiertelnych o sześć mniej" – wynika z raportu Biura Ruchu Drogowego KGP, który przeanalizowała +Rz+".
"Rzeczpospolita" zaznacza, że cudzoziemcy najczęściej doprowadzają do wypadków w woj. dolnośląskim, małopolskim i wielkopolskim. Najrzadziej – tylko osiem wypadków – w podlaskim. Główną przyczyną jest nadmierna prędkość, niedostosowana do warunków – przez to doszło do co trzeciego wypadku z winy tych kierowców.
Dziennik informuje, że pozostałe były efektem wymuszenia pierwszeństwa i niewłaściwych zachowań wobec pieszych. Zgodnie z raportem KGP kierowcy "pochodzili najczęściej z:
- Ukrainy (brali udział w ponad 1 tys. zdarzeń),
- Białorusi (134 wypadków)
- Gruzji (66 wypadków).
Potem są kierowcy z Niemiec, Uzbekistanu, Azerbejdżanu, Czech, Litwy i Słowacji".
"O ile w przypadku kierowców z Ukrainy i Białorusi skala jest od dwóch lat podobna, o tyle spadek o połowę dotyczy przybyszy z Gruzji – ze 143 wypadków, w których brali udział w 2023 r., do 66 w roku ubiegłym. – Gruzini są wśród najczęściej wydalanych z Polski, więc ubywa ich też za kierownicą – sugerują policjanci" - czytamy.
"Jak pisała +Rz+, w ciągu dwóch miesięcy tego roku do kraju pochodzenia zostało odesłanych ponad 1300 cudzoziemców naruszających prawo. Niemal połowę deportacji stanowili Gruzini i Białorusini" - informuje "Rz".
Jak podaje "Rzeczpospolita", wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w odpowiedzi na interpelację grupy posłów wskazał, że "z gromadzonych przez policję danych statystycznych wynika, że do najczęściej popełnianych przestępstw przez cudzoziemców należą czyny kwalifikowane z art. 178a par. 1 k.k., czyli prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, a także przestępstwo z art. 244 k.k. – naruszenie zakazu sądowego".
Jak powiedział dziennikowi Robert Opas z KGP, "policja ocenia ubiegłoroczne dane pozytywnie, twierdząc, że liczba wypadków i ofiar się ustabilizowały – przy większym ruchu i rzeszy przybyszów z zagranicy. – Zmiana przepisów i obowiązek posiadania polskiego prawa jazdy przy wykonywaniu przewozów – a taką pracę świadczy wielu cudzoziemców – wpłynęły na poprawę, a na pewno ustabilizowały sytuację" - czytamy w czwartkowym wydaniu.(PAP)
maku/ aszw/ mhr/